Invader zagadka dla rachmistrzów

Invader zagadka dla rachmistrzów

W szerokiej ofercie woblerów Firmy Dorado jest pewien model bez którego nie mogę się obejść. Łowiąc pstrągi potokowe,tęczowe czy żródlane a nawet trocie dla mnie zawsze jest nr 1. Mowa o Dorado "Invader"4 cm.
Tender

Tender

Pomysł na skonstruowanie tego woblera wymusiło samo życie. Podczas mojego pierwszego pobytu w Szwecji, gdy łowiliśmy szczupaki brodząc w przybrzeżnych wodach Bałtyku, wszystkie brania mieliśmy na płytko chodzące woblery, najlepiej w niezawodnym niebieskim kolorze.
Invader

Invader

Invader to mój absolutny lider. Model ten zajmuje najwięcej miejsca we wszystkich moich pudełkach, zarówno w tych z małymi woblerkami np. na pstrągi jak i w tych z przynętami na bardziej okazałe drapieżniki. Od Inavadera prawie zawsze rozpoczynam łowienie, zarówno w rzekach jak i w jeziorach czy zbiornikach zaporowych.
Ze Scoutem na Troć

Ze Scoutem na Troć

Przed nami styczeń, dla wielu początek nowego sezonu ( wiem, wiem tak naprawdę sezon nigdy się nie kończy ). Dla jednych oznacza to wyprawy na lód w pogoni za okoniem, wielu znów, po kilku miesiącach przerwy wyruszy na pstrągi, wydeptywać nowe ścieżki nad sobie tylko znanymi rzeczkami, które zwykle już bardzo dawno przestały być tajne.
Żółw nie musi grzechotać

Żółw nie musi grzechotać

Żółw nie musi grzechotać. Ten woblerek był prawdziwym przełomem w naszym sumowaniu. W naszym czyli klubu "10,5",który nieformalnie władał nocną Wisłą na odcinku warszawskim na przełomie stuleci.
Stick

Stick

Stick to wobler, który według mnie nie został jeszcze wystarczająco doceniony, o ile najmniejszy 4,5cm model, to nasz najlepiej sprzedający się produkt w sezonie pstrągowym, o tyle większe Sticki przez niektórych wędkarzy uważane są za zbyt lekkie, co utrudnia dalekie rzuty tym igiełkowatym woblerkiem.