Dorado Triada - Woblery Przygoda Produkty Gdzie Kupić Firma Sklep
  Zaloguj się...
 login
 Hasło
kontakt  KONTAKT siedziba  SIEDZIBA
Przjaciele piszą
Dorado Triada - Forum
Dorado Triada - Rekordy
O Woblerach Dorado Triada
Drużyna Dorado
  Rekordy i ... [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7]  
Paweł Powrót do listy artykułów

Mój pierwszy sezon pstrągowy, oczywiście mam całą gamę woblerów ale najbardziej łowny okazał się inwader dorado w kolorze TR. Złowiłem na niego ok 15 niewymiarowych potokowców - wszystkie wróciły do wody, 2 wymiarowe (o jednym "rekordowym" napiszę szczegółowo poniżej) i 1 szt pięknego lipienia ok 40 cm. Aha zapomniał bym - i z 10 szt okoni (o tym ostatnim też opiszę) i szczupaka. 18.07.2005 - rodzinka poszła spać a ja wybrałem się powędkować tak na 2 godzinki, rzeczka w okolicach Szczecina. Szukałem pstrągów. Pogoda nie ciekawa, zbiera się na deszcz. Obłowiłem szybko jakieś 150 metrów plytkiego odcinka i ... widziałem 1 szt klenia jakieś 40 - 50 cm. To już coś. Próba woblerem - nic nie wyjdzie, widział mnie i jest b. ostrożny. No nic - łowimy dalej, jest mała tama i oooogromny wir. Co założyć ? Głęboko, może Salmo Buther SDR ?? OK, poszedł i .... nic :-(, obrotówkę ??, nic a nic, obrotówke "okoniową" - to samo, więc znowu zmiana na inwadera i zmiana stanowiska, wir zrobił duży spad i rozbija się na pól, pośrodku szybki nurt, więc rzucam najpierw bliżej siebie, coś "puknęło", to znaczy że ni jest tak źle :-), poprawka i nic, na drugi wir, podczas przeciągania przynęta zachowuje się dziwnie - schodzi mocno "pod prąd i nurkuje pod samym "wodospadem" w kotle wody. Ciekawe zjawisko, więc woda "leci szybko" tylko górą a pod "prądem" jest cichy zakątek. Rzucam więc w poprzek nurtu i zanurzam szczytówkę na 0,5 metra pod wodę - czuję jak wobler pięknie wszedł pod rwącą wodę i.... o kurczę mój jig (0,5 - 7g wyrzutu :-) zwariował, porwalo przynętę razem z prądam ale czemu plecionka schodzi do wiru z taką samą prędkością jag w nurcie i ... wyskok na ponad 1 metr !!! Troć, Łosoś ... ???, kołowrotek gwiżdże - plecionki zeszło ok 50 metrów - czyli połowa, musze zejść z murka bo nie wyciągnę, ale ... jak ja to doholuje do brzegu, dociskam hamulec i obserwuje kij, zatrzymał się ?? wnowu wyskok, likwiduje na bierząco luz, kij pracuje pięknie, kolejny wyskok, młynek. Przelazłem przez murek na brzeg, teraz stoje prostopadle do prądu będzie lżej. kilka młynków i wyskoków. Czemu ja nie wziąłem woderów ani podbieraka ?? Ale nie ma czasu na takie myśli, po 20 min walki widzę co mam - TO POTOK !!! Ma ok 60 centymetrów !! Iść jużdo domu czy jeszcze rzucik ?? Ręcę mi się trzęsą z wrazenia :-), ale może jeszcze rzucik i wystarczy :-), OK. Teraz prawie z prądem w wirze, COś SIEDZI !!! Ale to nie to co potokowiec chociaż pięknie ucieka. Podcholowałem do brzegu i Okoń przez DUŻE O. 2 moje rekordy w jeden dzień to aż zanadto :-). Tel. "strzałka", rodzinka się obudziła więc trzeba wracać do domu. Po zmierzeniu/ważeniu Potok 65 cm - 2 KG, okoń 28 cm 0,3 KG. Takie pięknę wędkowanie :-), a na 19:30 do pracy :-( ale w dobrych humorze ... Załączam fotkę pstrąga bo można dodaćtylko 1 zdjęcie a szkoda bo ja dzisiaj mam 2 rekordy :D. O tym drugim napisałem w następnym rekordzie.

65 cm, 2 KG Inwader TR, Tournament Perch Jig 0,5 - 7g



Powrót do Listy     |     Do góry
Copyright © 2005 Dziki (HTML, PHP, JavaScript), Ariusz (Design)